Siedzę nieco skulona na krześle i nerwowo siorbię mohito. Naprawdę chciałabym być teraz niewidzialna. Wokół toczy się zacięta dyskusja, a ja marzę tylko o tym, by nikt nie zadał mi pytania. Restauracja, mino naprawdę później pory jest wypchana po brzegi. Nie ma się co dziwić,…