Subscribe Now

Trending News

Blog, Walking Meditation

Jeżeli wierzysz 

Dzisiejszy dzień zaczął się, że tak to delikatnie ujmę… kijowo. Na szczęście z odsieczą przyszła moja przyjaciółka, która powiedziała, że zabierze mnie, gdzie tylko sobie życzę. I tak oto wylądowałyśmy w lesie, srogo nadgryzione przez komary, ale zadowolone. A co najbardziej poprawiło mi humor? Obserwowanie,…

Blog, OSHO, Warsztaty

Bez spodni w obcym mieście 

Z głośników rozlega się gromkie „STOP!”. Zawsze zaskakuje mnie ten okrzyk, ale dziś naprawdę na niego czekałam. Jest jak obietnica szklanki wody po maratonie. Zamieram w bezruchu z rękoma uniesionymi na wysokość głowy. To nic, że mam tak teraz stać przez piętnaście minut. Grunt, że…

Blog, Z pamiętnika empaty

Z pamiętnika empaty 

Jest wczesny poranek. Zaspana otwieram oczy. Gdy tylko udaje mi się wcelować palcem w odpowiednie miejsce na ekranie telefonu i wyłączyć budzik, od razu zaczynam czuć stres w brzuchu. “No tak” myślę, “S. dziś wraca, a w mieszkaniu pierdolnik. Kiedy ja to zdążę sprzątnąć? A…

Blog

Gwiazdka na Instagrama 

Życie bez używek jest do dupy. Normalny człowiek w takiej sytuacji zapaliłby fajka lub coś bardziej zielonego, napiłby się piwa, albo jeszcze lepiej wina, a ja co? Moją największą używką jest kawa, a w sytuacjach naprawdę kryzysowych waleriana. Zrobiłam więc już wszystko, co w mojej…

Blog, OSHO, Warsztaty

Nie! Nie! Nie! 

Podrywam się na łóżku i nerwowo sięgam po telefon. Jest 4:30 rano. Mam jeszcze godzinę snu, ale i tak budzę się co chwila, by mieć pewność, że wstanę o właściwej porze. Od kilku dni śmieję się sama z siebie. Co mi do głowy strzeliło, żeby…

Blog, Prawo Przyciągania

„Gówno” w restauracji 

Podchodzę do stolika, który zajął dla nas P. Stawiam tacę ze swoim zamówieniem i siadam. Mój towarzysz nachyla się do mnie konspiracyjnie. „Widzisz tego psa?” pyta, niemal nie poruszając wargami. Podążam za ruchem jego głowy i dostrzegam kundelka, który pałęta się po sali. Nie dziwi…

Blog, Warsztaty

Jak uwolniłam swój głos 

Mam przyłożyć usta do kostki osoby, która leży przede mną i zabuczeć. Nie, nie przesłyszałam się. Już samo dotykanie obcego ciała jest dla mnie wystarczająco niewygodne, a co dopiero zbliżanie do niego ust! Czuję się wystrzelona z mojej strefy komfortu. A jeszcze wczoraj myślałam, że…